Zapowiedziana waloryzacja kontraktów drogowych o kolejne 5 proc. to krok w dobrym kierunku – ocenia PRD Nowogard, wykonawca m.in. drogi S3 Dargobądz – Troszyn. Środki muszą być jednak uruchomione jak najszybciej, bowiem kolejne miesiące oczekiwania stawiają firmy w bardzo trudnej sytuacji – apeluje.
Dodatkowa waloryzacja kontraktów, dla których oferty składane były przed rozpoczęciem rosyjskiej agresji na Ukrainę to krok w dobrym kierunku. O tym jednak, czy realnie wesprze realizację inwestycji i uchroni Skarb Państwa przed falą sporów sądowych, zdecyduje tempo faktycznej wypłaty środków – ocenia PRD Nowogard – członek, a następnie lider konsorcjum wykonawczego drogi ekspresowej S3 Dargobądz – Troszyn.
To m.in. na przykład tego kontraktu (pierwotny lider konsorcjum – Polbud Pomorze – popadł w kłopoty finansowe) powoływali się prezesi organizacji branżowych: Barbara Dzieciuchowicz z Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa i Jan Styliński z Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa
przestrzegając przed ryzykiem fali upadłości w budownictwie drogowym i apelując o waloryzację umów. O urealnienie kosztów budowy dróg apelował również sam wykonawca. – Od wielu lat domagamy się pokrycia przez Skarb Państwa niezawinionego przez nas wzrostu kosztów budowy odcinka ważnej drogi ekspresowej S3 w rejonie Wolina. Obecnie, gdy zamówiona przez GDDKiA droga jest w pełni przejezdna, a inwestycja jest na ukończeniu, konsorcjum po wyłożeniu z własnej kieszeni ok. 100 mln zł znajduje się w bardzo trudnej sytuacji finansowej, Liderowi grozi upadłość, a Skarb Państwa narażony jest na wysokie koszty z tytułu procesów, które wytoczone zostaną z tytułu niewypłaconych roszczeń – apelował niedawno PRD Nowogard.
W połowie kwietnia
resort infrastruktury poinformował, że kolejna waloryzacja zostanie zrealizowana. Wstępnie mowa jest o dodatkowych 5 proc. w stosunku do obecnych limitów a pierwsze aneksy mają być podpisywane w miesiącach wakacyjnych.
Wykonawca S3 docenia tę decyzję i ocenia ją pozytywnie. Z niepokojem jednak przyjmuje informacje o terminie faktycznych zmian. Wskazuje, że w warunkach dynamicznych i trudnych do przewidzenia zmian rynkowych, w tym m.in. związanych z napięciami na Bliskim Wschodzie, zakłóceniami w globalnych łańcuchach dostaw oraz wzrostem cen surowców energetycznych, koszty w branży drogowej rosną z tygodnia na tydzień. – Trudności finansowe spowodowane koniecznością finansowania realizacji kontraktów z własnych środków ograniczają możliwość kontraktowania robót z odpowiednim wyprzedzeniem, co dodatkowo podnosi koszty inwestycji. W efekcie środki z waloryzacji, które miały kompensować wcześniejsze wzrosty cen, są w praktyce na bieżąco konsumowane przez kolejne, nieprzewidywalne podwyżki – wskazuje przedsiębiorstwo.
Przy takich inwestycjach jak S3, na którą oferta była składana w 2020 roku, a która została dotknięta nadzwyczajnym wzrostem cen związanych najpierw z COVID-19 potem wojną w Ukrainie, waloryzacja z limitem 15 proc. wartości kontraktu, zdaniem wykonawcy, zrekompensowała jedynie część dodatkowych niemożliwych do przewidzenia kosztów.
– Apelujemy do Ministerstwa Infrastruktury oraz GDDKiA o niezwłoczne uruchomienie wypłat wynikających z zapowiedzianej dodatkowej waloryzacji. W sytuacji, w której mechanizm ten jest przedmiotem dyskusji od lat, a wzory aneksów są przygotowane, proces przekazania środków powinien być liczony w tygodniach, nie miesiącach – apeluje w swoim stanowisku PRD Nowogard.
– Oczekiwanie na wypłaty do lipca stawia naszą firmę – i, jak sądzimy, wiele innych przedsiębiorstw z branży – w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Może to skutkować koniecznością odstępowania od kontraktów i kierowania spraw na drogę sądową, co byłoby niekorzystne zarówno dla Skarbu Państwa, jak i dla ciągłości realizacji kluczowych inwestycji drogowych – ocenia wykonawca.